| |

Na egzaminie. Po kilku zadanych pytaniach profesor mówi do studenta:
- Leje pan wodę.
- Panie profesorze, cóż zrobić, skoro temat jak rzeka...
Na egzaminie z ornitologii. Wchodzi do pokoju profesora student, a na
biurku stoi klatka na ptaki zasłonięta futerałem. Student siada, a profesor
zadaje pytanie, podnosząc lekko futerał, tak, że ptakowi widać tylko nogi:
- Co to za ptak, Panie Studencie?
Student myśli, myśli, ale po krótkim czasie odpowiada:
- Nie wiem, Panie Profesorze.
Na co profesor odpowiada:
- Niestety, nie zdał Pan. Jak się Pan nazywa?
Na to student podnosi nogę do góry zadziera spodnie i mówi:
- Niech Pan zgadnie, Panie Profesorze...
- Moja starsza siostra ma szczęście! - mówi Jaś do kolegi.
- Dlaczego?
- Była na prywatce, na której urządzono konkurs.
Każdy chłopak musiał albo pocałować dziewczynę, albo dać jej czekoladę.
- No i co?
- Przyniosła 20 czekolad.
Krzysiu, co wiesz o jaskółkach - pyta nauczycielka biologi.
- To bardzo mądre ptaki - mówi chłopiec.
- Odlatują gdy tylko rozpocznie się rok szkolny.
Koniec roku szkolnego. Synek wychodzi ze szkoły.
- Tato, ty to masz szczęście do pieniędzy!
- Dlaczego ?
- Nie musisz mi kupować książek na przyszły rok. Zostaję w tej samej klasie...
Nauczyciel pyta ucznia:
- Jasiu w jaki sposób można uzyskać światło dzięki wykorzystaniu wody?
- Trzeba umyć okno, panie profesorze.
Ojciec sprawdza Jasiowi i lekcje pyta:
- Synku, który z przedmiotów w szkole najbardziej lubisz?
- Dzwonek tato...
|
|
|
| |
|